RSS

Żylaki

23 Wrz
Żylaki

Ludzie mają dziwne podejście do wielu rzeczy. Niby nic co ludzkie nie jest nam obce, a jednak są obszary naszego ciała, na które spuszczamy zasłonę milczenia. Nie do końca wiadomo, czym to jest podyktowane, ale jedno jest pewne – jesteśmy w tym niesamowicie solidarni. Aż szkoda, że tylko w tym.

I tak na przykład, utarło się mówić a raczej nie mówić o niczym co jest związane z odbytem. Jak ktoś idzie do łazienki to na ogół wiadomo po co, wiadomo też co tam robił jak długo siedział, ale tylko małe dziecko potrafi szczerze powiedzieć, że zrobiło kupę. Dorosły człowiek uzna takie zachowanie za bardzo nieeleganckie. Tak jakby nie była to czynność, którą każdy człowiek wykonuje przynajmniej raz dziennie. To samo z odgazowywaniem. Niby wszyscy wiedzą, że trzeba to robić, że zagazowane jelita bolą, że to naturalny odruch fizjologiczny i nie świadczy o niczym złym, a jednak głośne puszczanie bąków to przejaw chamstwa. Tak jakby można było tę potrzebę powstrzymać.

W końcu popatrzmy na hemoroidy. Być może pewien wpływ na nastawienie do nich ma sama nazwa. Hemoroidy brzmią mniej więcej tak samo przyjaźnie jak karaluchy. Niemniej jednak są to żylaki odbytu. I wszyscy się ich wstydzą i leczą w głębokiej tajemnicy. A żylaki na nogach można nosić niemalże jak tatuaż i nawet się nimi chwalić. I gdzie tu logika? Mało tego, od nóg do odbytu jest naprawdę krótka droga, może te żylaki są jakoś ze sobą powiązane? Nie wiem, nie znam się. Ale uważam, że nie jest to temat, którego trzeba by się wstydzić. Hemoroidy nie biorą się przecież z zaniedbania. Tak na marginesie – wszy też nie, dlatego jak spotkacie kloszarda nie bójcie się, wcale nie musi mieć wszy. Mogły już dawno od niego uciec do kogoś tak czystego jak Wy.

A co do hemoroidów, trzeba przełamywać tematy tabu. Mnie na ostatniej imprezie ludzie polecili fajną maść na tę dolegliwość. Tak, ludzie polecili, bo jak przyszło co do czego to okazało się, że połowa ma problemy.

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23 września 2015 w Bez kategorii

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: