RSS

Poród w polu

28 Mar
Poród w polu

Ciąża nie choroba mówiły nasze babcie i miały rację. Szły w pole ziemniaki sadzić albo zbierać, zależy jaka pora roku się akurat trafiła i dobrze było. A wykopki to wcale nie taka lekka robota, nasza dzisiejsza pożal się Boże wysportowana młodzież nie dałaby rady. A jakby tak kto kobietę w ciąży na pole wygnał i do roboty zagonił to jak nic miałby sprawę w sądzie. No nie da rady inaczej.

Kobieta w ciąży powinna na siebie uważać, nie mówię, że nie. Ale nie przesadzajmy z tym uważaniem, niektóre to szklanki do ust nie podniosą, żeby czasem dziecku nie zaszkodzić, a już dwa kilko kartofli przenieść to w ogóle niewykonalne. Ja wiem, że ciąża to nie jest sielanka jak w reklamach pokazują, że różnie bywa, ale na ogół to nie jest śmiertelna choroba. Nie ma żadnych przeciwwskazań do uprawiania sportu w ciąży. Wręcz przeciwnie, zadbana, aktywna mama, będąca całą ciążę w dobrej kondycji nie tylko lżej zniesie poród ale i znacznie skróci jego czas. Po prostu szybciej wypchnie z siebie dziecko i tyle. Dodatkowo wiadomo nie od dziś, że sport powoduje lepsze dotlenienie mięśni i tkanek, w przypadku ciąży – lepsze dotlenienie dziecka. Może dlatego te dzieci w polu rodzone to takie silne były i w ogóle? Całą ciążę matki w obejściu robiły i się nie ociągały, to tej gimnastyki miały aż nadto. Jakieś te poprzednie pokolenia były naprawdę silniejsze, a to co teraz mamy to woła o pomstę do nieba. Nie mówię, że trzeba od razu wszystkie kobiety z patologii ciąży wygonić i kazać pola orać, ale może czas przestać wmawiać kobietom, że dbanie o siebie i dziecko to to samo co cackanie się jak ze śmierdzącym jajkiem za przeproszeniem? Która musi to niech leży, a która nie musi to niech nie zazdrości tej leżącej tylko zachowuje się normalnie. Może przy okazji pracodawcy przestaną się bać zatrudniania kobiet w ciąży?

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28 marca 2015 w Bez kategorii

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: