RSS

Pomysł na święta

09 Gru
Pomysł na święta

Jakoś specjalnie pracowita to ja nie jestem. Nie żeby tak ogólnie, tak ogólnie to mi się robota w rękach pali. Ale jak wchodzę do kuchni to od razu mam dwie lewe ręce. Dosłownie. Nie umiem i nie lubię gotować. Są kobiety, których życiową misją jest żywienie rodziny, ja się do nich nie zaliczam. Owszem, gotuję jak trzeba, nie powiem, że nie. Nikt z domowników głodny nie chodzi. Jednak skłamałabym gdybym powiedziała, że mi to sprawia przyjemność. Absolutnie ani trochę. Ot, obowiązek do wypełnienia i tyle, tak samo jak pranie czy mycie okien. Co innego prasowanie, prasować to godzinami mogę, kurze wycierać z półek i bibelotów też. Do tego mam cierpliwość. A do gotowania nie.

Pewnie dlatego co roku przed świętami dostaję wysypki i duszności na myśl o przygotowaniu świąt. Bo to i karpia by zjedli, takiego smażonego i w galarecie, i barszczyk z uszkami, i pierogi z kapustą, i śledzia w oleju, i sałatkę jarzynową, i rybę po grecku, i nie wiadomo co jeszcze. A kto ma to wszystko zrobić? Niby ja?

W zeszłym roku poszłam na łatwiznę i zamówiłam catering. Wcale nie było dużo drożej, a na pewno dużo mniej nerwowo. No i zakupy odpadły. Zakupy to nawet czasem lubię, ale przecież nie te przedświąteczne.

W tym roku mam inny pomysł na święta, taki bardziej ekstrawagancki. Boże Narodzenie w SPA to będzie naprawdę coś. Kolację zrobią, śniadanie zrobią, Mikołaja przyprowadzą, jeszcze na masaż człowiek się załapie, w jacuzzi poleży, pomieszka w eleganckim apartamencie. No nie sam człowiek, tylko człowiek z rodziną oczywiście. I nie będzie żadnych awantur, że dlaczego karp jeszcze nie zabity, żadnego „kobieto co z tymi pierogami, goście za progiem a ty dopiero ciasto robisz?!”, żadnych krzyków dzieciaków, kiedy wreszcie choinkę ubierzemy. Po prostu wyjedziemy w Wigilię tak koło południa, wrócimy w drugi dzień świąt późnym wieczorem. I to będą naprawdę cudowne święta. Już się nie mogę doczekać.

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 9 grudnia 2014 w Bez kategorii

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: