RSS

Archiwa miesięczne: Grudzień 2014

Gwarancja długowieczności

Gwarancja długowieczności

Okres przedświąteczny to taki dziwny czas, kiedy nagle wszystko jest wspaniałe. Wszędzie. Gdzie okiem nie rzucić nagle z każdej strony wszystko jest najlepsze, wspaniałe, rewelacyjne, niezawodne, jednym słowem idealne pod każdym względem. Po świętach też, bo się wyprzedaże zaczynają. To również ciekawe zjawisko. Co się nie udało sprzedać na promocji przed świętami to po świętach można próbować opchnąć na wyprzedaży. Nadal jako rewelacyjne i niezbędne w każdym domu. Ciekawe, że w lipcu w ogóle nie potrzebujemy tych przedmiotów. Nie gotujemy, nie pierzemy, nie odkurzamy – to wszystko zdaniem sprzedawców robimy tylko zimą. Latem przekonują nas, że Chorwacja na nas czeka. Read the rest of this entry »

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 17 grudnia 2014 w Bez kategorii

 

Uciec od sąsiadów

Uciec od sąsiadów

Czasem to mnie tak sąsiedzi wkurzają, że mam ochotę uciec, choćby i na koniec świata. Czy ja naprawdę muszę lubić taką muzykę, jakiej oni słuchają? A niby czemuż to oni nie mogą słuchać mojej? Ponoć od mojej uszy puchną. No tak, ale oni słuchają disco polo a ja Chopina. Ale ich łupanie jest fajne a moje nie. Ich problem polega na tym, że ja mam lepszy sprzęt, więc jak mnie mocno zdenerwują to włączam pierwszy z brzegu marsz i otwieram okno. Mój problem polega na tym, że oni w ogóle nie rozumieją, że to jest aluzja. Nie sądzę, żeby w ogóle wiedzieli, co to jest aluzja. Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 13 grudnia 2014 w Bez kategorii

 

Pomysł na święta

Pomysł na święta

Jakoś specjalnie pracowita to ja nie jestem. Nie żeby tak ogólnie, tak ogólnie to mi się robota w rękach pali. Ale jak wchodzę do kuchni to od razu mam dwie lewe ręce. Dosłownie. Nie umiem i nie lubię gotować. Są kobiety, których życiową misją jest żywienie rodziny, ja się do nich nie zaliczam. Owszem, gotuję jak trzeba, nie powiem, że nie. Nikt z domowników głodny nie chodzi. Jednak skłamałabym gdybym powiedziała, że mi to sprawia przyjemność. Absolutnie ani trochę. Ot, obowiązek do wypełnienia i tyle, tak samo jak pranie czy mycie okien. Co innego prasowanie, prasować to godzinami mogę, kurze wycierać z półek i bibelotów też. Do tego mam cierpliwość. A do gotowania nie. Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 9 grudnia 2014 w Bez kategorii

 

Co kto lubi

Co kto lubi

Są rzeczy potrzebne i takie, bez których można się obejść. Kwestia gustu co komu pasuje i jakie ma potrzeby. Dlatego nie oceniam nikogo. Jeśli dla kogoś sensem życia jest nowy telewizor plazmowy to niech go sobie kupi. Jak ktoś ma wewnętrzną potrzebę posiadania helikoptera to również jest jego sprawa. Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 2 grudnia 2014 w Bez kategorii

 

Trudny wybór

Trudny wybór

Do pralek to ja jakoś nie mam szczęścia. Czy może one do mnie, nie wiem dokładnie. Nie tak dawno moja pralka zalała sąsiada co pociągnęło za sobą spore koszty, a teraz się małpa jedna zepsuła całkiem. Zawołałam fachowca owszem, w końcu pralki się naprawia prawda? A i owszem, naprawia się, tylko kosztuje to tyle co połowa nowej pralki. Specjalnie chyba te części zamienne są takie drogie żeby się naprawiać nie opłacało. Spisek jak nic. Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 1 grudnia 2014 w Bez kategorii